Wyświetlono odpowiedzi znalezione dla słów: samochodem do Francji





Temat: Zwariowalem?
Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza wersja)
i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym samochodzie
jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo mi
na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z powodu
rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...
Obejrzyj więcej wiadomości





Temat: Zwariowalem?


Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza
wersja)
i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym
samochodzie
jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo
mi
na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z
powodu
rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...


Kurwa, koles za ta kase mialbys wypasiana Bore albo Passacika z full
bajerami i starczyloby ci na tuning wlacznie z podswietlanym nadwoziem i
pelnym ospojlerowaniem! Jak mozesz to odkrec to.

Obejrzyj więcej wiadomości





Temat: Zwariowalem?


| Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
| sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
| Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza
wersja)
| i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
| zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
| pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym
samochodzie
| jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
| podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
| Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo
mi
| na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z
powodu
| rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...

[bluzg] koles za ta kase mialbys wypasiana Bore albo Passacika z full
bajerami i starczyloby ci na tuning wlacznie z podswietlanym nadwoziem i
pelnym ospojlerowaniem! Jak mozesz to odkrec to.


o czym ty gadasz?

porównujesz borę  z safranem. zawracanie doopy. nie masz pojecia o
samochodach

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?


Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza wersja)
i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym samochodzie
jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo mi
na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z powodu
rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...


Kim ty kurde jesteś w tej firmie? W tym przedziale cenowym to zazwyczaj
jezdzą członkowie zarządów w firm z pierwszej 20-tki największych firm
polskich. Już wyższa kadra dyrektorska zazwyczaj dysponuje gorszymi autami.
U mnie (jedna z czołowych firm ubezpieczeniowych) jedynie prezes zarządu ma
lepsze auto, wiceprezesi i członkowie zarządu już nie.

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?


"rafal" <rkacp@hotmail.comwrote in message



| Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
| sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
| Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza wersja)
| i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
| zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
| pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym samochodzie
| jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
| podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
| Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo mi
| na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z powodu
| rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...

Kim ty kurde jesteś w tej firmie? W tym przedziale cenowym to zazwyczaj
jezdzą członkowie zarządów w firm z pierwszej 20-tki największych firm
polskich. Już wyższa kadra dyrektorska zazwyczaj dysponuje gorszymi
autami.
U mnie (jedna z czołowych firm ubezpieczeniowych) jedynie prezes zarządu
ma
lepsze auto, wiceprezesi i członkowie zarządu już nie.


No co ty? W ostatniej S.A. w ktorej pracowalem prezes jezdzil S600 VIP a
reszta szefowstwa kombikami Mercedes E320 - oczywiscie wszystkie full z
wszelkimi bajerami.

Lucjan

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?
Mozesz zradzic wjakiej firmie pracujesz i jak mozna sie tam wkrecic. Takie
szefostwo mi odpowiada...

Marcin G. napisał(a) w wiadomości: ...

Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza wersja)
i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym samochodzie
jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo mi
na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z powodu
rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...


Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?

"teta" <t@polbox.comwrote in message



| Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
| sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
| Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza
wersja)
| i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
| zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
| pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym
samochodzie
| jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
| podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
| Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo
mi
| na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z
powodu
| rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...

Kurwa, koles za ta kase mialbys wypasiana Bore albo Passacika z full
bajerami i starczyloby ci na tuning wlacznie z podswietlanym nadwoziem i
pelnym ospojlerowaniem! Jak mozesz to odkrec to.


Powiem jedno - *PLONK* - i tu bynajmniej nie za mięso.

Jurand.

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?


"Marcin G." <mar@omega.plwrote in message



Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza wersja)
i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym samochodzie
jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo mi
na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z powodu
rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...


Oj stary... Pozazdrościć tylko można... Co tu dużo mówić....

Jurand.

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: zielona strzalka


Jaroslaw Andrzejewski wrote:
Często jest tak, że zielona strzałka pali się jednocześnie z czerwonym
sygnałem do jazdy prosto i zielonym sygnałem dla drogi poprzecznej.

IMHO świecącą zieloną strzałkę należy traktować tak samo jak strzałkę
na tabliczce.


Oczywiscie! Zielona strzalka to zawsze tylko zielona strzalka, jesliby
mial to byc sygnalizator do skretu w prawo to musza byc wszystkie swiatla
czyli zielone, zolte, czerwone z czarnym konturem strzalki na nich i tylko
wtedy gdy pali sie zielone to znaczy ze masz pierwszenstwo.

BTW Pamietam jak pierwszy raz bylem samochodem we Francji. W Strasburgu
dojechalem do skrzyzowania i stanalem na czerwonym swietle, czekam -
zapala sie zolte i zaczyna migac, potem czerwone, potem zolte i miga. W
koncu na tym zoltym migajacym pojechalem. Pozniej dowiedzialem sie, ze we
Francji czesto zamiast zielonego swiatla jest zolte migajace, ktore
oznacza "jedz ostroznie". Dokladnie to samo oznacza zolte migajace w PKP.
Widzialem tez we Francji sygnalizator z zoltym migajacym napisem BUS. Tak
wiec nasze zielone strzalki to nie takie znowu dziwo.

MArcin

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: opony-wyjazd za granice
Witam
Wyjezdzam w sierpniu samochodem do Francji i mam nastepujacy problem: mam z
przodu i z tylu inne komplety opon. Czy po drodze do Francji, czyli w
Austrii, lub Niemczech nie ma takiego przepisu ktory by nakazywal uzywanie
tych samych opon na wszystkich osiach samochodu.
===========================
Marcin K.
Polonez CARO PLUS 1.6GSI
Jawa TS350
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: opony-wyjazd za granice


Witam
Wyjezdzam w sierpniu samochodem do Francji i mam nastepujacy problem: mam
z
przodu i z tylu inne komplety opon. Czy po drodze do Francji, czyli w
Austrii, lub Niemczech nie ma takiego przepisu ktory by nakazywal uzywanie
tych samych opon na wszystkich osiach samochodu.
===========================
Marcin K.
Polonez CARO PLUS 1.6GSI
Jawa TS350

 z tego co wiem to nie trzeba miec czterech takich samych opon. Wazne by


na osi były jedne opony pozdrawiam - bodzio - citroen cx 82'

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Samochodem do Francji
Uprzejmie proszę Osoby Wiedzące o pomoc informacyjną.
Po raz pierwszy w życiu będę jechał w tak daleką podróż: Toruń -
Clermont-Ferrand.

1. Jaką trasę zaleca się ? (Czy serwis ViaMichelin jest wiarygodny?!) W
jakim czasie realnie można (nie będąc Rambo!) przejechać tą trasę?!
2. Gdzie można przenocować (tanio! tanio! tanio!) czterech dorosłych na
terenie Niemiec?!
3. Jak przeżyć w takiej temperaturze bez klimatyzacji? - Są na to jakieś
cudowne patenciki...?!

Wszystkie inne porady jakie mogą się przydać lajkonikowi na takiej długiej
trasie będą mile widziane.

Licząc na odpowiedź

pozostaję z szacunkiem

Stary Maciej

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: troche off topic - Ile kosztuje zycie w Paryzu?
Witajcie!
Mam okazje pojechac do Paryza w wakacje - Orientuje sie moze ktos jak
drogie (bo w taniosc watpie ;-) jest tam zycie?
Interesuja mnie infromacje ile kosztuja podstawowe rzeczy - bulka w
sklepie, jakies mleko, cola, wedlinka, obiad w odpowiedniku baru
mlecznego - ceny zwiedzania i komunikacji mniej wiecej znam.
Pozdrowienia
Janek Mirecki
Poldolot '87 "Biel Kaleson" ;-)

p.s. moze ktos wybiera sie samochodem do Francji okolo 25 lipca lub
wraca stamtad ~10 sierpnia  i ma dwa wolne miejsca w samochodzie?
jmt

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podroz do Francji
Witam.
Na przelomie kwiatnia i maja mam zamiar jechac samochodem do Francji a
konkretnie do St.Etienne.Czy ktos z grupowiczow pokonywal juz ta droge
i
moze mi cos napisac o cenach za autostrady,wyboru drogi i napisac
jakies
ogolne rady?Bede bardzo wdzieczny za pomoc.Aha, wyjezdzam z
Katowic.Pozdrawiam i dziekuje z gory za pomoc.
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podroz do Francji


Zi3lu wrote:
Witam.
Na przelomie kwiatnia i maja mam zamiar jechac samochodem do Francji a
konkretnie do St.Etienne.Czy ktos z grupowiczow pokonywal juz ta droge


Jak najbardziej w 2004 roku :)


i
moze mi cos napisac o cenach za autostrady,wyboru drogi i napisac
jakies
ogolne rady?


Tyle ze ja tam pojechalem rowerem :))) i od autostrad raczej
stronilem... ;))) Ale drogi we Francyji sa w niezlym stanie :)


Bede bardzo wdzieczny za pomoc.Aha, wyjezdzam z
Katowic.Pozdrawiam i dziekuje z gory za pomoc.


Ja wyjezdzalem z Wawy :)

Pzdr
   Leukocyt

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podroz do Francji


Witam.
Na przelomie kwiatnia i maja mam zamiar jechac samochodem do Francji a
konkretnie do St.Etienne.Czy ktos z grupowiczow pokonywal juz ta droge
i
moze mi cos napisac o cenach za autostrady,wyboru drogi i napisac
jakies
ogolne rady?Bede bardzo wdzieczny za pomoc.Aha, wyjezdzam z
Katowic.Pozdrawiam i dziekuje z gory za pomoc.


Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja: kto jedzie 16-17 lipca?


Czy ktos jedzie samochodem do Francji okolo 16 lipca i znajdzie jedno
wolne
miejsce dla studenta z Warszawy?

Doloze sie do benzyny. Wezme tylko maly plecak.


Planuje jechac w ten piatek - wyjazd na razie na 90% - pasuje?

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Za 15.000 zl co mozna kupic ???
No Alfa, to jeszcze większe od golfa, jeszcze bardziej awaryjne. Akurat przebieg
139tys to mało jak na coś takiego. To duży samochód rodzinny / w porównaniu do
206. Wybierając po między golfem a alfą to golf. WV nie jest taki zły. Porównaj
WV z innym samochodem z Francji!?
Ja mimo wszystko stawiam na VW PoloIII, ew Matiz, Uno
pozdrawiam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Renault: triumf w Europie, klęska w Polsce
skąd masz dane, że Megane to numer 1 w Europie?

Jedynie w "rozwijających się krajach" Europy (Portugalia i Hiszpania) Megane
było w 2004 roku najlepiej sprzedającym się samochodem.
We Francji był to Peugeot 206.
W Europie w 2004 najchętniej kupowanym samochodem był VW Golf (tylko w 3
krajach dało to ok. 255 tys. sztuk, podczas gdy I miejsca Megane dały zaledwie
116 tys. sprzedanych egzemplarzy; więcej sprzedano nawet Fiata Punto).
Czyżby Megane nadrobiło tyle na niższych pozycjach, że w sumie sprzedano go
więcej niż Golfa czy Focusa? Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Ford mondeo- cos nie tak na wyzszych obrotach
Ford mondeo- cos nie tak na wyzszych obrotach
Dziendobry. Jestem szczesliwym posiadaczem forda mondeo 1.8benz
rocznik 98 o przebiegu 110tys km. Ostatnimi czasy kiedy ruszam i
troszeczke mocniej nacisne to w okolicach 4.5-5.5 tys obrotow dlawi
mie sie na pol sekundyi mam taki skok jakby nie dostawal paliwa.
Zdarzylo mi sie to 2 razy juz ,chociaz wczesniej tego nie mialem.
Martwi mnie tem problem, bo za miesiac jade tym samochodem do
Francji i nie chcial bym sie obudzic z reka w nocniku :) Moze ktos z
szanownych forowiczow mial podobny klopot i wie jak na niego
zaradzic. Z gory dziekuje. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Rząd podpisał umowy na budowę autostrady A2
Właśnie w wakacje ruszyłem dupsko i w pół Europy objechałem
samochodem...We Francji lub Hiszpanii starałem się unikać płatnych
odcinków (głównie ze względów krajobrazowych, ale i finansowych),
natomiast w Belgii, Holandii, w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, w
Czechach, na Wegrzech, na Słowacji pięknie autostrady za małe
pieniądze. Tu nie chodzi o to czy mnie czy ciebie stać na nie, tylko
czy każdy przeciętny Kowalski zamiast drogi lokalnej lub
międzymiastowej pojedzie bezpieczną autostrada i gwałtownie spadnie
liczba ofiar śmiertelnych, ciężko rannych jak i więcej spokoju będą
mieli mieszkańcy małych miasteczek (hałas, niebezpieczne przejście
na drugą stronę jezdni). Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Porta, Merlot, 2001
> winoman napisał:
>
> > Alpha M widzialem za 270 zł.
> >
> > Jestes pewien, ze za 270???
> Przeciez on wiecej kosztuje u importera i to netto!!!

Głowy nie dam, widziałem rok temu, w sklepie którego już
nie ma (nie dlatego padł, że za tanio sprzedawał ). A co
do ceny u importera ... Amerykańskie ceny detaliczne są
w granicach 60-70 USD, na pewno można tam kupić taniej.
Wiem, z Chile do USA jest bliżej, ale z drugiej strony
pamiętam rozmowę z importerem twierdzącym, że transport
statkiem z Ameryki Południowej jest tańszy niż transport
samochodem z Francji czy Hiszpanii!
Pozdrawiam!


Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Michał Wiśniewski złodziejem samochodów
tomek9991 napisał:

> Wysmiewać można się z głupoty, jedzenia żab, lenistwa,
fryzury itd.
A dlaczego można. Jeśli we Francji jedzą żaby to
wyśmiewanie z tego powodu Francuzów jest Twoim zdaniem OK?

> Ale zarzucanie całym narodom, że są przestępcami
(Polacy jako naród to WSZYSCY złodzieje zdaniem Raaba}
Nie znam zdania Raaba na ten temat. Jeśli chodzi ci o
"dowcip" będący tematem tego wątku, to z jego treści nie
wysuwałbym takich wniosków. On stwierdził (w swoim
mniemaniu dowcipnie), że po otwarciu granicy z Polską,
ryzyko utraty samochodu w Niemczech może się zwiększyć.
I nie wysnuł tego wniosku z próźni. Po prostu Niemcy
wyjeżdżając samochodem do Francji, Belgii, Holandii na
ogół tym samochodem wracają. W przypadku Polski, duża
część podróży również kończy się dobrze, niemniej
zdecydowanie więcej niż w przypadku wymienionych
wcześniej krajów, kończy się utratą samochodu.

> chamstwo wobec ludzi dotkniętych nieszczęściem (radość,
> że czeskie domy płyną do Niemiec). To czysty faszyzm.
Jedni ludzie uwielbiają rozmowy o konsystencji kupki
dziecka, inni mają z tego powodu cofki. Jedni uwielbiają
robienie dowcipów na pogrzebie, inni uważają to za
profanację tegoż. Słyszałem dowcipy o jakości mydła z
Oświęcimia. Nie były to dowcipy układane przez ludzi
uważanych za faszystów.
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Bawaria - planowanie trasy
Bawaria - planowanie trasy
W lipcu udaje sie samochodem do Francji ( wyjezdzam samochodem 7.7 ( sobota ) a mam dotrzec do pld zach Francji 12.7 ( wieczorem ). Okres pomiedzy tymi datami chcialbym polaczyc ze zwiedzaniem Bawarii ( nigdy tam nie bylem ). Wertuje przewodniki , internet i nasze forum ale jest tyle mozliwosci i propozycji iz nie moge sie zdecydowac co wybrac. Zdaje sobie sprawe iz moge zlapac tylko lyk Bawarii ale moze poradzicie jak zaplanowac zwiedzanie , trase, trasy widokowe etc. Pozdrawiam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Robotkowac mozna robic wszedzie!!! Na przyklad?...
nie bedzie to nic nowego - glownie samochod, zaczelo sie od wycieczki
samochodem do Francji - wtedy, kiedy nie musailam pilotowac i namietnie
wygladac roznych znakow drogowych na zmiane szydelkowalam i czytalam na glos
Imperium Kapuscinskiego, sami sie dmyslacie, co wolal moj maz
teraz robie na kazdej trasie powyzej 40 km, nawet mam taka jedna robotke, ktora
lezy w schowku samochodu (notabene - robie ja juz ponad rok )
no i takie robienie przy przejezdzaniu przez granice to nie obciach, tylko
wrecz przeciwnie wzbudza zaufanie - zartowalismy, ze moglibysmy pod robotka
przemycic co nieco Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: jak dotrzec do Irlandii?
Zależy z jakiego miasta...
Najtaniej to chyba autobusem do Londynu a stamtąd tanimi liniami lotniczymi.
Albo bezpośrednio samolotem np. z Pragi.
Następnym w kolejności będzie podróż samochodem a potem promami do Anglii i z
Anglii do Irlandii (tzw. landbridge)
Potem LOT'em
A na końcu listy jest podróż samochodem do Francji i stamtąd promem. Drogo aż
powiewa grozą... ;-)

Pozdrawiam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Jeść mi sie chce :-/
U Was chmury, pada? Aaaaaaa w Wawie tak grzeje, że zdechnąc można... W piecu
jest chłodniej...
Jeździęłem po mieście trochesamochodem, wytrzymac sie nie da...
Deeeeeeeszzzzzzzczuuuuu chcę...
A od jutro czeka mnie podróż samochodem do Francji... Zdechnę...

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zamieszanie wokół tyczyńskiej uczelni trwa
Szczepański apeluje o pomoc dla szkoły a sam mianuje rektorem Żelaznego,
którego jedyne doświadczenie w kierowaniu to kierowanie własnym samochodem (we
Francji był podobno kierowcą ciężarówki). Jeśli Szczepański myśli, że
umiejętność kierowania samochodem wystarczy by kierować szkołą wyższą, to robi
kolejny krok do rozwalenia WSSG.
A Rada Miasta milczy! Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Ze stadionem na Euro 2012 zdążymy. Ale co z res...
Ze stadionem na Euro 2012 zdążymy. Ale co z res...
Na kij oni tak się przejmują drogami? Już widzę, jak milion ludzi jedzie samochodem z Francji, Anglii, Czech, Rosji, Grecji, Turcji i Włoch do Gdańska. A potem pewnie na Ukrainę. Lepiej się martwić o lotnisko, kolej i komunikację miejską. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Spotkanie w Londynie nr 59 (c.d.)
> ...bardzo bym prosila o krotka informacje na temat walkowany juz tu
> wielokrotnie - jak najtaniej do Francji na jednodniowy wypad wiadomo po co?
> Prom czy Eurotunnel?
> I potem juz we Francji to gdzie po ten najtanszy alkohol, bo podobno w samym
> Calais to nienajlepszy pomysl?
> DS ty na pewno to wiesz....?

Dlaczego ja?

Ja NIGDY nie bylem samochodem we Francji. I tylko dwa razy w Belgii. Jak sie
jedzie tylko w dwie osoby i to na wiecej niz jeden dzien to czesto latwiej i
taniej poleciec...

Ale jak tylko po "wiadomo co" to moze tak:

"A late afternoon trip for £9 is just the ticket!
Travel out Mon-Sat after 15.00 and return before 01.00 next day. Book by 30th
June for travel until 30th December. Book at least 1 day in advance. "

www.eurotunnel.co.uk Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Spotkanie w Londynie nr 59 (c.d.)
> Dlaczego ja?
>
> Ja NIGDY nie bylem samochodem we Francji. I tylko dwa razy w Belgii. Jak sie
> jedzie tylko w dwie osoby i to na wiecej niz jeden dzien to czesto latwiej i
> taniej poleciec...
>

Dobra, dobra juz Ty sie nie tlumacz;-))))
A kto sie non-stop chwali pelnym barkiem, juz my wiemy skad ta zawartosc:))
A slynna lodowka, bez ktorej biedny musiales cieple francuskie piwo pic,
czego Ci strasznie wspolczuje??;))))

Pozdrawiam

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja (polnoc, zachod i Paryz)
Francja (polnoc, zachod i Paryz)
Witam wszystkich,
Na poczatku sierpnia (najprawdopodobniej 2) wyjezdzamy we dwoje samochodem do
Francji. Obecnie trasa jest mniej wiecej zaplanowana w ten sposob: Warszawa-
>Antwerpia->Gent (Gandawa)->Brugia->okolice Calais->Amiens->Rouen->wybrzeze
klifowe poniedzy Dieppe i La Havre->wybrzeze Normandii (plaze D-Day)->Mount
St. Michel->Bretonia->Point du Raz->Quimper->Carnac->wybrzeze Atlantyku
(okolice les Sables-d'Olonne)->zamki nad Loara->Chartres->Paryz->Strasbourg-
>opcjonalnie cos w Niemczech (Suttgart, Ulm, Augsburg)->Wieden->Warszawa.
Jedziemy na prawie 4 tygodnie, wiec mozemy nie zdazyc zobaczyc wszystkiego:).
Czy mozecie mi polecic jakies ciekawe miejsca na tej trasie? Moze macie
jakies sprawdzone campingi? Wszelkie informacje beda mile widziane.
Pozdrawiam,
M. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja / Włochy samochodem
Francja / Włochy samochodem
Witam,
w tegoroczne wakacje chciałabym wybrać się z 6-letnia córką samochodem do Francji - Prowansja, Langwedocja lub do Włoch - Toskania, Lombardia, Wenecja. Czy ktoś może polecić hotele/pensjonaty w których można się zatrzymać a nie są zbyt drogie. Czy korzystaliście z rezerwowania za pośrednictwem biur podróży, we własnym zakresie czy też zatrzymywaliście się bez rezerwacji? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam Małgorzata Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podróż samochodem do Francji
Podróż samochodem do Francji
Wybieram się samochodem do Francji /przez Niemcy/,konkretnie do małego
miasteczka w okolicy Lyonu. Będzie to moja pierwsza podróż do Francji,dodam
również że nie znam języka francuskiego.
Proszę o wszelkie rady i cenne uwagi które mogą być pomocne podczas takiej
podróży /jakie przykre niespodzianki mogą mnie spotkać/.
- we Francji ze względu na koszty nie chciałabym korzystać z autostrad,
- jaką drogę najlepiej wybrać?
- proszę również o radę jak dużo zabrać ze sobą euro,/ posiadam konto w
PKO BP planuję nie brać ze sobą zbyt dużej ilości gotówki tylko kartę
PKO Ekspres / nie wiem czy to dobry pomysł, jak duża jest sieć placówek i
bankomatów/
- jakie sieci sklepów są we francji najtańsze?
- myślę że podczas tej podróży będę musiała 1 nocleg spędzić w drodze/ gdzie
lepiej hotel, motel, pole namiotowe, czy może coś innego?

Może ktoś z Państwa odbył taką podróż i podzieliłby się ze mną swoimi
doświadczeniami za które z góry dziękuje.
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Do Francji samochodem..
Do Francji samochodem..
Jak dlugo moze potrwac podroz samochodem do Francji powiedzmy z Warszawy?
Ile to zajmie samolotem?
P.S. Czy jest jakas inna opcja, aby miec swoj samochod z Polski po
przyjezdzie do Francji, czy zostaje tylko podroz tym samochodem z Polski?
Pozdr. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Do Francji samochodem..
"Jak dlugo moze potrwac podroz samochodem do Francji powiedzmy z Warszawy?"
Zalezy gdzie do Francji. Ja jezdze samochodem z Paryza do Warszawy. Pierwszego
dnia wyjezdzam z Paryza rano ok. godz. 10-tej. Przejezdzam ok. 900 km.
Zatrzymuje sie w Hotelu Etap przy autostradzie, zjazd Magdeburg. Drugiego dnia
wyjezdzam rano z hotelu i zostaje mi do przejechania ok. 800 km. Trudno
przewidziec o ktorej bede w Warszawie. Wszystko zalezy od tego czy jest kolejka
na granicy i czy na drodze bedzie duzo ciezarowek i robot drogowych.
Samolotem leci sie 2 godz.
Jezeli chcesz miec samochod we Francji, to sa dwie mozliwosc: albo przyjedziesz
swoim samochodem, albo wynajmiesz samochod na miejscu. Niestety wynajecie
samochodu jest bardzo drogie.
Pozdrawiam, Isabelle Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podróże do Francji - dość szczegółowe informacje
WOOOOOW, ciekawe. :-)
Czy mogę pomarudzić o kilka tematów?
Myślę o wycieczce samochodowej połączonej ze zwiedzaniem zamków nad Loarą.
Interesują mnie ceny kempingów i ogólnie informacje o podróży samochodem po
Francji, czego można się spodziewać, na co zwracać uwagę.
Znalazłem strony kempingów francuskich, ale tam były informacje, że można się
zatrzymać na minimum 4 dni, a ja bym wolał taką włóczęgę. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: kłopoty z samochodem we Francji
kłopoty z samochodem we Francji
Wyjechaliśmy z rodziną na Lazurowe Wybrzeże na wymarzone wakacje. Tam zepsuł
nam się samochód i pomimo pełnego ubezpieczena asistance również na wyjazd
zagraniczny, sytuacja nas przerosła. Ubezpieczyciel pokrył tylko koszt
lawetowania, do najbliższego serwisu, na 180 euro, a tam wycenili naprawę, a
właściwie wymianę części na 2500 euro(koszmar).Był tam też inny Polak w bardzo
podobnej sytuacji (5000euro).Oprócz koszmarnych cen dochodzł jeszcze problem z
porozumiewaniem się z tubylcami(tylko francuski!!!!!) oraz ich niesolidność w
dotrzymywaniu wcześniej podanych terminów. Wróciliśmy do domu busem z Polski i
samochodem na lawecie, na własny koszt. Transportujący nas powiedzieli, że
jeśli mielibyśmy stłuczkę, to wszystkie te koszty powrotu do domu pokryłby
ubezpieczyciel. Nie wiem jaka prawda, ale ubezpieczenia , czy standard, czy
lux, to lipa, i lepiej dobrze wypytać o zakres ubezpieczenia.
Francja jest piękna, więc pomimo naszych przygód życzę wszystkim miłego i
bezawaryjnego pobytu. Pozdrawiam. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Samochody we Włoszech
Drogi Ferdynandzie, nie wiem skad u Ciebie tyle podziwu dla zmotoryzowanych
Wlochow? Podrozuje czesto samochodem po Francji, Szwajcarii, Niemczech itd.
Ostatnio bylem rowniez we Wloszech. Nawet w porownaniu z Francuzami, Wlosi
zachowuja sie na drogach (podrozowalem glownie autostradami) tragicznie. Nie
przypominam sobie, zeby ktos uzywal kierunkowskazu zmieniajac pas lub
wyprzedzajac. Jak tylko autostrada ma trzy pasy, wszyscy jada pasem srodkowym i
skutecznie spowalniaja ruch (a prawy pas pozostaje wolny...). Wlaczanie przeze
mnie kierunkowskazu bylo zawsze przez Wlochow ignorowane, nie pomagalo to ani
we wlaczeniu sie do ruchu (wjazd na autostrade z pasa rozbiegowego), ani w
wyprzedzaniu. Na drogach z dwoma pasami ruchu Wlosi zjezdzali wprawdzie na pas
prawy, ale wowczas nie widzialem, zeby ktokolwiek przepuscil auto wjezdzajace
na autostrade, przepuscil - to znaczy zjechal na pas lewy, zeby umozliwic
bezkolizyjny wjazd innych aut z pasa rozbiegowego itd. itd. Jak juz pisalem,
podrozuje wiele po drogach Europy, nigdzie nie jezdzilo mi sie tak zle, jak we
Wloszech... (pisze o podrozowaniu autostradami).
Ferdynandzie, spojrz krytyczniej na Wlochow i nie pisz, ze w szalenstwie jest
metoda... Przepisy sa po to, zeby je przestrzegac, a nie dostosowywac do
charakterow...
Szerokiej drogi,
Marek Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji
Dziękuję za odpowiedź.Dla mnie jazda nocą to koszmar, nie umiem spać na
siedząco, a następny dzień uważam za stracony. Jednak nie jeżdżę na imprezy
zorganizowane z innych powodów ... m. in. ze strachu. Gdyby klienci nie godzili
sie na taką organizację wycieczki, biura musiałyby to zmienić, prawda?
Jeżdżąc samochodem do Francji zawsze nocujemy po drodze, czasem nawet są to 2
noclegi. 8-10 godzin jazdy, małe zwiedzanie po drodze, a gdy czujemy zmęczenie -
szukamy hotelu, najchętniej sieciowego. I to wszystko w warunkach dość
komfortowych, bez porównania z jazdą autokarem.
Może ja mam po prostu fobię, bo po Polsce nie jeżdżę busami;)
Pozdrawiam B. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podróż samochodem do Francji
Gość portalu: Ada napisał(a):

> Wybieram się samochodem do Francji /przez Niemcy/,konkretnie do małego
> miasteczka w okolicy Lyonu. Będzie to moja pierwsza podróż do Francji,dodam
> również że nie znam języka francuskiego.
> Proszę o wszelkie rady i cenne uwagi które mogą być pomocne podczas takiej
> podróży /jakie przykre niespodzianki mogą mnie spotkać/.
> - we Francji ze względu na koszty nie chciałabym korzystać z autostrad,
> - jaką drogę najlepiej wybrać?
> - proszę również o radę jak dużo zabrać ze sobą euro,/ posiadam konto w
> PKO BP planuję nie brać ze sobą zbyt dużej ilości gotówki tylko kartę
> PKO Ekspres / nie wiem czy to dobry pomysł, jak duża jest sieć placówek i
> bankomatów/
> - jakie sieci sklepów są we francji najtańsze?
> - myślę że podczas tej podróży będę musiała 1 nocleg spędzić w drodze/ gdzie
> lepiej hotel, motel, pole namiotowe, czy może coś innego?
>
> Może ktoś z Państwa odbył taką podróż i podzieliłby się ze mną swoimi
> doświadczeniami za które z góry dziękuje.
Alle
>
>
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Samochodem do Francji ze zwiedzaniem - Sierpień
Samochodem do Francji ze zwiedzaniem - Sierpień
Wybieramy się samochodem w objazdówkę do Francji. Cel to festiwal muzyki
celtyckiej w Lorient, ale może to się jeszcze zmienić.

Wycieczka ma potrwać 2 tygodnie.

Mamy dwa wolne miejsca. Noclegi na kempingach. Planowany całkowity koszt
wycieczki z jedzeniem (czyli All inclusiw :) 1500zł na osobę (ok. 350zł
paliwo/ osobe)

Jak będzie więcej hętnych, to może pojedziemy większym autem, albo w dwa
samochody - będzie fajniej.

Piszcie:

Bakarak
@tlen.pl Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Ubezpiecznie - świadczenia medyczne
Ubezpiecznie - świadczenia medyczne
Czy jadąc za granice muszę wykupować dodatke ubezpieczenia?
Podobno wystarczy zaświadczenie o ubezpieczniu z kasy chorych.
Ale jakie świadczenia to obejmuje.

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia.
Wybieram sie samochodem do francji i hiszpanii.

Pozdrawiam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: IUI na lipiec! I od nowa Dziewczeta :-)
do olo.77
olo- ja jade do Belgii, Holandii a potem do Francji. A Ty?
Napewno spokojnie mozesz plywac w morzu i basenie, to nie moze zaszkodzic. A i
te 12 godz podrozy nie zaszkodza, mozna zawsze robic przerwy jesli bedziesz tego
potrzebowala. Bo jedziecie samochodem, prawda?
My bedziemy sie przemieszczac glownie samolotem i pociagiem a samochodem po
Francji. Chetnie zrobilabym bete przed wyjazdem, ale to jeszcze troche za
wczesnie (dzis jest 10dzien po IUI). Co ma byc to bedzie. Teraz tak duzo dzieje
sie w moim zyciu, ze jestem totalnie wyluzowana
Jeszcze raz zycze udanego wypoczynku. Pozdrawiam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: czy ktoras byla w dlugiej podrozy miedzy 23-26 tyg
Witam, ja jechalam z Niemiec do Warszawy samochodem (ok. 1100 km)w 25 tygodniu,
a wracalam w 27 ciazy. Nie mialam zadnych problemow, prowadzilam na zmiane z
mezem (chociaz on jednak wiecej).
Aby sie nie stresowac zdecydowalismy sie na nocleg w polowie drogi. Pozwolilo
to nam przyjechac na miejsce w dobrym stanie. Dzieki tej rezerwie czasowej
moglismy sobie pozwolic na spokojne przerwy poloczone z posilkiem a nawet malym
spacerem, tak aby miec troche ruchu. Jedyna dolegliwoscia byly czeste postoje
na toalete, ale tak naprawde nie byl to problem. Tak wiec jesli masz taka
mozliwosc b. polecam nocleg na trasie. Poza tym zapytaj swojego lekarza jak on
to widzi. Jesli wszystko jest ok. to szerokiej drogi!

Ja wybiera sie jeszcze w 30-tym tygodniu samochodem do Francji na urlop! Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Kto jechał z dzieckiem samochodem do Francji?
Kto jechał z dzieckiem samochodem do Francji?
Dostałam propozycjię spędzenia wakacji w uroczym miasteczki we Francukiej
Bretanii. Bardzo mnie to kusi ale przeraża podróż. Czy któraś z Was to
przerabiała? Myślę że najwygodniej byłoby samochodem (można zabrać najwięcej
rzeczy a z dzieckiem to... wiadomo) ale... mój mąż nie jest "zmotoryzowany"
więc byłabym jedynym kierowcą. W grę wchodzi podróż z noclegiem. Wiecie ile
taki przejazd może kosztować? Gdzie się zatrzymać?
Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Wakacje z dzieciakami
Ja polecam włochy, bo to nie bardzo daleko, no i kochaja tam dzieci, więc dużo
tam placow zabaw i wszelkiego rdzaju atrakcji dla maluchów , ludzie sa dla
dzieciaków naprawdę szalenie mili, nawet jak maluch zrobi na obrusie w knajpie
szlaczki ze spagetti bolognese, to włosi i tak reagują rozczuleniem.Mnie
osobiście odpowiada duzo bardziej wybrzeże morza Tyrreńskiego niż zatłoczone
plaże adriatyckie.Sycylia i Sardynia też są piękne- na Sycyli jest hotel
stworzony wręcz dla rodzin z dziecmi , gdybys chciała wyslę Ci info. Transport
wygodniejszy samolotem , ale z kolei przy dwójce maluchów jest kupę bagażu do
zabrania no i na miejscu jest się uziemionym.Można jechać nocą , albo wariant
kombinowany- jak my do Francji- ja z dzieckiem samolotem a mąż
samochodem.Południa Francji latem nie polecam- drogo i niewiarygodne wręcz
korki.Chorwacja jest cudna ale plaże kamieniste, dużo jeżowców i dość słaba
infrastruktura Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Jazda samochodem we Francji
Jazda samochodem we Francji
niedlugo jedziemy do Paryza. jeszcze nie podrozowalam samochodem po Europie
(tzn za wyjatkiem UK) i mam kilka pytan:
1. jakie dokumenty nalezy miec przy sobie?
2. co musze miec w samochodzie (z rzeczy typu trojkat, apteczka...)
3. gzies wyczytalam, ze dziecko w foteliku (zwrocone przodem do kieruknu
jazdy) nie moze siedziec na przednim siedzeniu. czy to prawda?
4. jaka jest oplata za autostrady (bede jechac z Bolougne do Paryza)

bede wdzieczna za odpowiedzi oraz wszelkie dodatkowe uwagi i sugestie
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: długa podróż samochodem
wedlug mnie takie male dziecko nie powinno tak daleko jechac w foteliku
samochodowym, to dla niego zbyt obciazajace, szczegolnie kregoslu, no i w ogole
troch emeczace, ja bym nie meczyla i zostala w domu, a na narty mozna pojechac
w przyszlym roku z rocznym dzieckiem bedzie na pewno swietny ubaw

moj akuzynka przyjechala samochodem z Francji, ale z dzieckiem 6 miesiecznym,
dzidzia caly czas spala, z przerwami na jedzonko oczywiscie, ale wedlug mnie to
tez za male jeszcze, no al ebynajmniejsama siedzi, a dwumiesieczna jeszcze nie,
odradzam Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zwariowalem?


"rafal" <rkacp@hotmail.comwrote in message

| | | Przekonalem moje szefostwo do zakupu mi w charakterze samochodu
| sluzbowego R.Safrane 3.0 V6.
| Jezdzilem troche tym samochodem we Francji (tyle, ze 2.5 starsza
wersja)
| i bylem bardzo zadowolony z komfortu. W Polsce ponadto ta bryczka jest
| zupelnie nie atrakcyjna dla dresiarzy. Slyszalem tylko, ze jak padnie
| pneumatyczne zawieszenie to bedzie to kupa kasy, no i w tym
samochodzie
| jest pewnie ze 200 kg samej elektryki, syntetyzatorow mowy i tym
| podobnych rzeczy, ktorych pewnie tylko R jest w stanie naprawic.
| Zamierzam nim jezdzic do 200 km dziennie, wiec raczej sporo, zalezalo
mi
| na komforcie i osiagach. Myslicie, ze to dobry wybor? Dodam, ze z
powodu
| rychlego odmlodzenia Safrana dostalem upust 10% razem...

| Kim ty kurde jesteś w tej firmie? W tym przedziale cenowym to zazwyczaj
| jezdzą członkowie zarządów w firm z pierwszej 20-tki największych firm
| polskich. Już wyższa kadra dyrektorska zazwyczaj dysponuje gorszymi
autami.
| U mnie (jedna z czołowych firm ubezpieczeniowych) jedynie prezes zarządu
ma
| lepsze auto, wiceprezesi i członkowie zarządu już nie.

No co ty? W ostatniej S.A. w ktorej pracowalem prezes jezdzil S600 VIP a
reszta szefowstwa kombikami Mercedes E320 - oczywiscie wszystkie full z
wszelkimi bajerami.


Z tego co się orientuje to (u mnie) członkowie zarządu mają limit chyba
150kzł a pojazd wybierają sobie sami. A gusta mają różne: mondeo, camry,
omega,  laguna, kilka alf, roverów, nawet fiat bravo 2.0 20V. Zazwyczaj jest
to największy silnik i full wyposażenie. Dyrektorzy mają full wyposażone
vectry
Firma zdecydowanie nie zaleca BM-ek, meroli itp "prestiżowych" aut ze
względu na podatność na kradzieże i zagrożenie życia ich kierowców

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podroz do Francji
Rafal... a écrit :


| Witam.
| Na przelomie kwiatnia i maja mam zamiar jechac samochodem do Francji a
| konkretnie do St.Etienne.Czy ktos z grupowiczow pokonywal juz ta droge
| i
| moze mi cos napisac o cenach za autostrady,wyboru drogi i napisac
| jakies
| ogolne rady?Bede bardzo wdzieczny za pomoc.Aha, wyjezdzam z
| Katowic.Pozdrawiam i dziekuje z gory za pomoc.



Witam.

Na poczatek radze rowniez viamichelin.com, jednak dla ulatwienia
proponuje nieco zmodyfikowac trase, ktora tenze zaproponuje :
- przez Niemcy z grubsza tak jak pokazuje, to jest Dresden - Chemnitz -
Zwickau - Nürnberg - Heidelberg - Karlsruhe - Baden-Baden
- za Baden-Baden, po minieciu Strasbourga, w okolicy Ofenburga zjechac
do Francji (zjazd 55 na autostradzie A5), potem droga ekspresowa N83
dojechac do autostrady A 35. Dalej az do Mulhouse jest to autostrada
bezplatna.
- Pod Mulhouse skrecic na A 36. Od tej pory jestes na autostradzie platnej.
- W okolicy Dôle zjechac na A 39 w kierunku Bourg-en-Bresse
- od Bourg-en-Bresse jedziemy na poludnie - krotko A 40 a potem A 42
- Jakies 20 km przed Lyonem zjezdzamy na A 432 (kierunek : Port Lotniczy
Saint-Exupery). Jest to koniec autostrady platnej.
- Z A 432 wjezdzamy na chwile na A 43 (kierunek Lyon-Centrum), po to, by
po chwili zjechac na A 46 (kierunek Marseille, Saint-Etienne).
- Po skrzyzowaniu z A 7 autostrada A 46 zmienia sie w A 47, ktora konczy
sie w Saint Etienne.

Dlugosc trasy to OK. 1620 km, okolo 30 km dluzej niz proponuje automat
Michelina, za to pozwala ominac ruchliwa autostrade A6 i centrum Lyonu.
Autostrady w Niemczech sa OK, ale na Twojej trasie moze sie zdarzyc
sporo robot drogowych. We Francji bez zastrzezen. Koszt platnej
autostrady nie powienien przekroczyc 24 EUR.
Czas jazdy na calej trasie powninien sie zamknac w 18 - 20 godzinach.
Jesli nie masz kierowcy na zmiane, to sugeruje dluzsza przerwe na
odpoczynek po wjechaniu do Francji. Paliwo we Francji oczywiscie tansze
niz w Niemczech :)

Pozdrawiam

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja: kto jedzie 16-17 lipca?
Czy ktos jedzie samochodem do Francji okolo 16 lipca i znajdzie jedno wolne
miejsce dla studenta z Warszawy?

Doloze sie do benzyny. Wezme tylko maly plecak.

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Do UE bez Zielonej Karty
Jestem malo inteligentny i nic nie moge zrozumiec z tej dyskusji.Wybieram sie
w tym roku samochodem do Francji i na Litwe.Powiedzcie co powinienem wykupic?
Zielona karte dostaje od swojego ubespieczyciela razem z OC i AC. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Emes, kozak i edek sie spikneli
Po pierwsze ja zadalem pytanie, Ty odbiles pileczke pytaniem. To oczywiscie sposob ludzi, ktorym wydaje sie, ze maja duzo do powiedzenia, a jak przychodzi co do czego, to mamy problem. Moze wiec wspolnie pogadamy o drogach w Chinach, albo Turkmenistanie? I caly czas nie bede wiedzial dlaczego las pod Warszawa jest bardziej niebezpieczny niz spore miasteczko pod Warszawa.

Wracajac do Twojej Route cos tam. Pierwszy raz napisales, ze najpierw nad sucha rzeka i polem mamy 50 km/h, a potem mamy 90 km/h. Naturalnie nie napisales co znaczy potem (moze to 200 km, a moze 200 m). Nie napisales rowniez, ze te 90 km/h obowiazuje w terenie ewidentnie zabudowanym. Skup sie teraz. Jezeli wiec sytuacja drogowa na Twojej Route cos tam jest podobna do tej opisanej przeze mnie, to zapomnij o Lomiankach. Wyjasnij mi co kierowalo znakologiem we Francji.

Z reszta dyskusje z Toba maja jakis naprawde magiczny charakter. Ja pisze o sytuacji na drodze w Polsce, ktorej siec drogowa nie dorasta do d... francuskiej (pomijam autostrady - samo zageszczenie drog w Polsce jest o jakies 30% mniejsze, a ilosc aut stale rosnie), a Ty z reguly sprowadzasz brak odpwiedzi pytaniem o Francje, w ktorej, powtarzam po wielokroc, nie bylem. Z reszta przyjmujesz jeszcze jedno bledne zalozenie. Ze znakolodzy we Francji sa madroscia wcielona i niepodwazalna. Kto wie, moze to sa dokladnie tacy sami, niedouczeni asekuranci, jak u nas?

Chcialbym jeszcze raz ostatecznie wyjasnic. Nie jezdzilem samochodem we Francji. Robilem to w: Grecji, Austrii, Czechach, Slowacji, Wloszech, Holandii, Niemczech i Hiszpanii (we wszytkich tych krajach jezdzilem tak drogami lokalnymi, jak i autostradami). Nigdzie nie czulem sie przytloczony nadmiarem znakow ograniczen predkosci i/lub terenow zabudowanych. Przestan wiec wiecznie odnosic sie do Francji, bo albo masz spaczony poglad na system drogowy w tym kraju, albo jest on bardziej po...ny niz na oko mogloby sie wydawac. To wg. Ciebie strasznie dziwny kraj, w ktorym wprawdzie buduje sie liczne autostrady, ale zasadnicza wiekszosc ruchu odbywa tam drogami lokalnymi, ktorych oznakowanie jest wielokrotnie bardziej restrykcyjne niz w Polsce. Ci Francuzi wiec maja chyba niezle nas...ne pod czaszka. Loza z podatkow fortuny na system drogowy, ktory na mapie wyglada niezle, ale nie korzystaja z dobrodziejstw. Zapewne nawet wystepuja do wladz regionow o kolejne utrudnienia. Taki kierowca zauwazyl, ze jego srednia predkosc podrozy wyniosla 51 km/h i uznal to za skandal, bo przeciez placi podatki i ma prawo wymagac. Pisze wiec list, wnioskujacy o dodatkowe utrudnienia w ruchu, aby jego predosc nigdy nie przekraczala 25 km/h (srednio). A moze habudzik ma zaburzenia postrzegania?
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: mw 750
Witam,
Zgoda z tym smarowniem,nie moglem sobie szybko przypomniec w ktory cylinder tam
chlapie a w ktory z papy dlatego nie pisalem ;-)
Nie zmienia to faktu ze w boxerach a szczegolnie dolniakach z takim smarowaniem
rozbryzgowym najgorsza rzecza jest jak sie go za bardzo pogoni i
efektywne"chlapanie"zmniejszy sie do poziomu w ktorym (przy zwiekszonej temp.)
moze nastapic zacieranie cylindra...dlatego dobrze jest nie utrzymywac wysokich
obrotow przez dluzszy czas..
A jak wiadomo dolniak z koszem z dyfrem "8" na trasie to tak 60-
70km/godz,na "9"mozna do 80km/godz.(m72/K750 bez napedu) w MW750 i K750 z
napedem to raczej tylko pierwsza opcja...
Co do oleju to ja mialem sprawdzona opcje Alma 20W50(takie zolte okragle
butelki 1 l,lub w 5 l bankach )ten stosowalem,mozna oczywiscie cos tanszego
kupic jednak dobrze zeby to byl zwykly olej minaralny o przynajmniej tych
specyfikacjach(na zime 10w40-bedzie ok)

Jezeli chodzi o sam wyjazd to przestrzegajac pewnych zasad,majac jakas tam
wiedze techniczna oraz dobrze wyrematowany uklad napedowy,wydystansowany dyfer-
to sama wyprawa ma duze szanse powodzenia...
Osobiscie bym wybral do tego celu K750 lub M72 z koszami bez napedu i z
dyfrem "9"(mam to przecwiczone i tak bym typowal najlepszego kandydata),MW750
natomiast to bylby moj typ "ruskiem na Islandie"
A sama Szkocja to najlepiej promem na miejsce i tam dopiero jazda(radze
dokladnie przeliczyc kase bo moze sie okazac ze przejazd przez lad wyniesie
wiecej przy apetycie ruska...pomijajac problematyczne znalezienie polaczenia
nie autostradowego przez Niemcy(jechalem kilka razy samochodem do Francji)
Pozdrawiam
Louis Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Wyjazd samochodem do Francji bedac w ciazy?
Wyjazd samochodem do Francji bedac w ciazy?
Jestem w 4 miesiacu ciazy. Chcialabym z mezem i znajomymi jechac samochodem
do Francji ale boje sie ze wzgledu na dziecko. Jak uwazacie moge jechac czy
lepiej zrezygnowac? Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Wyprawa samochodem do winnic Francji
no way ,już to było przerabiane -poszukaj w wyszukiwarce ,tamta
pyskówka nikogo,niczego nie nauczyła i prosze Cię nie rób tego znowu
a ja po przeczytaniu tego wątku to chyba już nigdy nie pojadę
samochodem do Francji :)))
pozdr Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Na winobranie do Francji(Alzacji)
Mój męszczyzna wybiera się samochodem do Francji w celach zarobkowych w sumie w
ciemno, więc chętnie dowiedziałabym się od Ciebie o adresach. Jeżeli chciałbyś
sie zabrać ma wolne miejsca daj znać e-mail:imbb@op.pl Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Ciekawe
no tak, ja tez zapomnialem o podrozach hehe. Pewnie w lutym wyskocze
na tydzien do maroka, a w przyszle wakacje do samochodem po francji.


Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Spotkanie w Londynie nr 19 (c.d.)
A kto jedzie samochodem do Francji na 12 godzin?
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Wróciłam samochodem z Bułgarii (OBZOR), służę info
hej! ja jade za tydzien do Warny samochodem z Francji. Niestety Rumunie przyjade
noca... 743670 to moj numer GG tez mam wiele pytan dotyczacych drog w rumuni :) Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja (polnoc, zachod i Paryz)
maxitrol napisał:
> Witam wszystkich,

Witaj !

> Na poczatku sierpnia (najprawdopodobniej 2) wyjezdzamy we dwoje samochodem do
> Francji. Obecnie trasa jest mniej wiecej zaplanowana w ten sposob: Warszawa-
* Oosterscheldedam
> >Antwerpia->Gent (Gandawa)->Brugia->okolice Calais
czyli Cóte d'Opale :
* Cap Blanc-Nez
** Cap Gris-Nez
->Amiens->Rouen->wybrzeze klifowe poniedzy Dieppe i La Havre
super !!! - Cóte d'Albatre (Wybrzeże Alabastrowe) :
**** Falaise d'Aval w Etretat
->wybrzeze Normandii (plaze D-Day)
** P-te Barfleur na Półwyspie Cotentin
->Mount St. Michel
Cóte d'Emeraude (Wybrzeże Szmaragdowe) :
** Barrage de Rance (hydroelektrownia pływowa) - przed St-Malo
->Bretania
*** Cóte d'Granit Rose k./ Tregastel
->Pointe du Raz
***** oczywiście !...
->Quimper
Cóte Sauvage (Dzikie Wybrzeże) :
*** Presqu'ile de Quiberon
->Carnac
Cóte d'Amour :
** P-te du Croisic
->wybrzeze Atlantyku
Cóte de Jade :
* Ile d'Noirmoutier
(okolice les Sables-d'Olonne)
*** Ile de Re' (Biała Wyspa)
->zamki nad Loara
** Osady Jaskiniowców - np. Rochemenier k/. Doue'-la-Fontaine
->Chartres->Paryz
(*?*) ... w dzień i *** "Crazy Horses" w nocy, hihi... ;-)
->Strasbourg-
> >opcjonalnie cos w Niemczech (Suttgart, Ulm, Augsburg)
*** Przełom Renu + Koblencja
->Wieden->Warszawa.
> Jedziemy na prawie 4 tygodnie, wiec mozemy nie zdazyc zobaczyc wszystkiego:).
> Czy mozecie mi polecic jakies ciekawe miejsca na tej trasie? Moze macie
> jakies sprawdzone campingi? Wszelkie informacje beda mile widziane.

Super wycieczka samochodowa !

Po powrocie liczę na ciekawą opowieść (bo też mam w planach podobną wyprawę) !

Dużo słońca !

bah7

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Podróż samochodem do Francji
> Wybieram się samochodem do Francji /przez Niemcy/,konkretnie do małego
> miasteczka w okolicy Lyonu. Będzie to moja pierwsza podróż do Francji,dodam
> również że nie znam języka francuskiego.

Bardzo fajna przygoda, którą odbyłam parę lat temu. Też jechaliśmy przez
Niemcy. Co prawda do Paryża. Z językiem mogą być trudności. Żadko który francuz
zna jezyk inny niż jego własny. Na pytanie czy mówią po angielsku odpowiadaja
yes i dalsza czesc jest po francusku. Zeby dogadac sie po angielsku najlepiej
zapytac czarnoskórych albo osoby ktore wygladaja jak biznesmeni.

> Proszę o wszelkie rady i cenne uwagi które mogą być pomocne podczas takiej
> podróży /jakie przykre niespodzianki mogą mnie spotkać/.
> - we Francji ze względu na koszty nie chciałabym korzystać z autostrad,

Pamietaj ze jesli zjedziesz z autostrady będziesz miala co chwile rondo. Cos
okropnego. Srednia predkosc jazdy 50km/h wowczas schodzi duzo benzyny.
Co do przykrych niespodzianek to mialam we Francji tylko jedna. Kiedy
wracalismy w okolicach granicy Francusko Niemieckiej zatrzymano nas. Wyskoczyło
z samochodu 4 uzbrojonych żołnierzy może policjantów nie wiem. Obstawiono
wszystkie drzwi. Wysiedliśmy. Zostaliśmy wylegitymowani, a następnie wszystkie
bagaże przerzucone dokładnie. Nic nie znaleziono u nas, co doprowadziło ich do
szału. Cała nasza czwórka nie paliła, więc nawet jednego papierowa. Alkoholu
tez bardzo mało. Prawdopodobnie szukano narkotyków, których nie mielismy. Teraz
sie z tego smiejemy, ale wtedy wcale do smiechu nam nie bylo.

> lepiej hotel, motel, pole namiotowe, czy może coś innego?

we Francji najtansza siec hoteli to Formula 1. Naprawde tania i super warunki.
W niemczech nie polecam schronisk mlodziezowych. Sa najtansze, ale mezczyzni
spia razem, kobiety osobno, nigdy nie wiadomo z kim przyjdzie spedzic noc Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Do Francji samochodem..
radze samolot a na miejscu wynajc samochod. latwiej, wygodniej i mniej
stresujaco. poruszanie sie samochodem we francji to dosc kosztowna rzecz,
patrzac na platne autostrady i oplaty za parkowanie. oczywiscie kazdy robi jak
chce...
pozdr
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Francja samochodem 2007
Francja samochodem 2007
Planuję w wakacje wyjazd samochodem do Francji. Poczytałam forum, przejrzałam przewodniki, katalogi biur i wykrystalizowała mi się jakaś wstępna trasa i pytania do bywalców i czekanie na osąd:
Założenie jest takie, żeby zobaczyć ciekawe miejsca poza Paryżem, Orleanem , Awinionem, Pont du Gard, Tours, la Rochelle, Bordeaux, ale i również poleżeć gdzieś na południu ( przy plaży, raczej hotelik niż camping) przynajmniej kilka dni, a może i tydzień.
Trasa byłaby np. taka ( to są jakies etapy, nie koniecznie dni zwiedzania):
Warszawa- Niemcy - Francja (nocleg albo i dwa po drodze - pytanie czy z jednym noclegiem dla się przejechać, samochodziki typu focus, po dwóch kierowców? A moze coś pozwiedzać?),
1.Cóte d’Albatre: Etretat, Mont St Michel,
2.Cóte d’Emeraude, Cóte de Granit Rose, Carnac albo dolina Loary ( ze dwa zamki na pewno)- a może jedno i drugie)
3. Dordogne: les Eyzies- de-Tayas, Sarlat, Rocamadour, , St. Cirq-Lot, Cahors, Albi,
4. Carcassonne i jeszcze jakieś zamki katarów może,
5. Les-Baux-de-Provence, Roussillon, Aix - en- Provence, Gorges de Verdon,
6. plaża gdzieś lecz nie wiadomo gdzie we Francji lub we Włoszech( no i lokalne wypady) - może jakieś podpowiedzi?
7. powrót z noclegiem po drodze - może przez Włochy?

Co sądzicie na temat takiej wprawy. Ile może zająć wyżej podany objazd Francja ( minus dojazdy i plaża), zakładając, iż chcemy coś zobaczyć ( nie tylko jak turyści z japońskiej wycieczki), czasami gdzieś przysiąść, ale też jesteśmy ograniczeni czasowo - myślę, aby łącznie z dojazdami i plażą (5-7? dni) zajęło to jakieś 18-20 dni. Czy to realne, przy powyższych założeniach?

Liczę na konstruktywną krytykę - :)!
Justyna

PS. CZy faktycznie Francuzi generalnie wyjeżdzają na urlop w sierpniu? Jeżeli tak to kiedy spodziewać największych korków ? ( termin wyjazdu jeszcze się precyzuje)

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: kto jedzie samochodem do Francji
kto jedzie samochodem do Francji
Francja, a najlepiej Paryż i to w okolicy Sylwestra. Jeśli masz dwa wolne
miejsca w samochodzie to daj mi znać- bogdanbe@poczta.onet.pl Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Sylwester na Polach Elizejskich
tam nie jest tak fajnie w sylwestra
pisalabys sie na cos innego?
np. podroz samochodem po francji?

jesli tak - napisz maila na mojego NOSPAM-a
Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: czy jedzie ktoś do Francji06-08.04
czy jedzie ktoś do Francji06-08.04
Chcialabym się zabrać z kimś samochodem do Francji(okolice Lyonu a konkretnie
wspólnota Taize.Chętnie zaplacę za paliwo. Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Zabiorę do Francji
Zabiorę do Francji
Często jeżdżę samochodem do Francji. Ponieważ samotna jazda jest uciążliwa, to
chętnie zabiorę pasażera.

Adam (cognac2007@o2.pl)

Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: camping we Francji-proszę o rady
camping we Francji-proszę o rady
Hej! Chcemy z koleżanką wybrać się samochodem do Francji, raczej w przyszłym
roku już, najlepiej wiosną. Do tej pory jeździłyśmy same autem po Polsce, w
tym roku po naszej części Europy, nocowało się na kwaterach i pensjonatach.
Ale we Francji to jest podobno szalenie drogo. Myślimy więc o campingach.
Kto mógłby podzielić się z nami swoimi doświadczeniami? Zaczyna się już od
samego namiotu. Po pierwsze, wypożyczać czy kupić? Czy są przyzwoite
wypożyczalnie namiotów u nas w Polsce (Warszawa), czy mają porządne namioty,
i co najważniejsze, czy nie trzeba tam aby rezerwować ich z góry (pracę mamy
taką, że nie możemy w lutym wybrać terminu wyjazdu w czerwcu)? Ile to
kosztuje?
Z kolei kupno...w końcu namiot byłby nam potrzebny na 2-3 tygodnie rocznie, a
trzymać go gdzieś trzeba cały rok...
Poza tym - jaki namiot wybrać? My nie chcemy spędzać czasu na campingu, nie
będziemy zapewne gotować, chodzi nam tylko o noclegi, chcemy jeździć po
okolicy i zwiedzać, aha, no i zmieniać miejsce pobytu co kilka dni. Ale nie
chodzimy spać wcześnie. Stąd pytanie: jak jest na francuskich campingach, czy
są tam jakieś stołówki czy świetlice, gdzie możnaby posiedzieć wieczorem,
zjeść kolację, zagrać w karty, napisać pocztówki itd.? Myślałam początkowo o
dużym namiocie, wysokim, z przedsionkiem, i zakupie/wypożyczeniu stolika
turystycznego i krzesełek, ale czy to warto?
W Sieci znalazłam trochę addresów, pooglądałam, już wiem, że potrafi być i na
campingu dosyć drogo. Poza tym wygląda, że oni są nastawieni na rodziny z
dziećmi. Hm...watahy najmilejszych biegające i wrzeszczące...czy tak jest
wszędzie?
Słyszałam za to, że jest bezpiecznie, że warunki sanitarne są na ogół bez
zastrzeżeń i że potrafi na takim campingu być nawet porządny basen.

No to tyle, i liczę na Wasze rady! Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: czy to są kryminały?
dlaczego pytasz?
Przejrzałam spis podanych przez Ciebie książek. W większości są to ksiązki
sensacyjne. Czy podciągać je pod klasyczne kryminały? Wątpię, ale sensacyjno-
kryminalne - tak. A dlaczego pytasz?

> "Zgliszcza" Colln Harrison
www.merlin.com.pl/frontend/towar/275702
(...)Colin Harrison ukazuje w swojej powieści brutalny świat rządzony przez
korupcję i prawo pięści. Sugestywnie odmalowuje tak koszmary wojny wietnamskiej
i przemoc panującą w kobiecym więzieniu, jak i pełne hipokryzji życie
finansjery czy bezwzględność nowojorskich gangów.


> "Zagubione wybrzeże" Denis Johnson
www.merlin.com.pl/frontend/towar/264780
Nelson Fairchild chce uśmiercić żonę i tym samym zmienić bieg wydarzeń-oddalić
od siebie widmo śmierci z rąk handlarza narkotyków, któremu jest winien
pieniądze.

> "Zniknięcie" Tim Krabbe
www.merlin.com.pl/frontend/towar/292828
Mają na imię Rex i Saskia. Oboje młodzi, szczęśliwi, ciekawi życia. Podróżują
samochodem po Francji. Gdy zatrzymują się na stacji benzynowej - Saskia znika.
Dlaczego? Czy ktoś ją porwał? A może rzuciła go bez słowa wyjaśnienia? Osiem
lat później te pytania wciąż kłębią się w głowie Rexa. Pewnego dnia podchodzi
do niego nieznajomy mężczyzna i proponuje wyjaśnienie zagadki jej zniknięcia.


> "Nocny pociąg" Martin Amis
www.merlin.com.pl/frontend/towar/188387
Nocny pociąg gatunkowo należałoby uznać za czarny kryminał. Schemat narracyjny
do złudzenia przypomina to, co znajdujemy u klasyków (chociażby u Chandlera) -
śledztwo w sprawie śmierci prowadzi nie tyle do odnalezienia mordercy, ile
raczej ukazuje brutalną prawdę o życiu, ciemne i żałosne motywy działania,
kryjące się pod pozorami przyzwoitości oraz złudzenie, że mamy do czynienia z
istotą lepszą od nas -zwykłych grzeszników.


> "Pancernik" William Boyd
www.merlin.com.pl/frontend/towar/184680
Pewnego zimowego poranka Lorimer Black idzie na spotkanie służbowe i... zostaje
wisielca. Sprawa wydaje się co najmniej niepokojąca, tym bardziej że stanowi
zapowiedź groźniejszych wydarzeń. Zamienią one ustabilizowane życie młodego
człowieka w istny koszmar. Podszyta czarnym humorem powieść Boyda to na pozór
thriller z mocno zaznaczonym wątkiem miłosnym, tak naprawdę jednak wstrząsający
obraz naszej współczesności

> "Osierocony Brooklyn" Jonathan Lethem
www.merlin.com.pl/frontend/towar/314338
Lionel Essrog cierpi na syndrom Tourette'a. Ma tiki, musi wszystkiego dotknąć,
mimowolnie, automatycznie powtarza zasłyszane słowa i dźwięki bezpośrednio po
ich usłyszeniu. Kiedy zostaje zamordowany jego przyjaciel, szef i mentor,
Lionel bez jakiegokolwiek przygotowania detektywistycznego przystępuje do
śledztwa. Zamierza rozwikłać zagadkę tej zbrodni?


> "Zasada zaufania" George Higgins
z opisu znalezionego na allegro, czyli pewnie powtórzone z okładki książi:
(...)GEORGE V.HIGGINS nazywany jest poetą bostońskich rynsztoków "Porównywany
do Balzaka,H.Jamesa czy Raymonda Chandlera, wymyka się wszelkim klasyfikacjom
I jeszcze coś -ten przez wielu uważany za pisarskiego "geniusza" piewca
bostońskich rynsztoków jest bodaj najczęściej cytowanym autorem w słownikach
slangów współczesnej Ameryki."


> "Drapieżca" Richard Lourie
podtytuł to Polowanie na diabła
www.merlin.com.pl/frontend/towar/33176
Publicystyka amerykańska, od 1989 r.
Przestępstwo obyczajowe, ZSRR, 1945-1991 r., publicystyka.
Rostów nad Donem (Rosja; okręg), patologia społeczna, 1945-1991 r.,
publicystyka.
Śledztwo, historia, ZSRR, 1945-1991 r., publicystyka.
Zabójstwo, historia, ZSRR, 1945-1991 r., publicystyka.



Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Noo.. relacja kompletna..
Hejka
To widze mala dyskusje wywolalam:-) Az sie boje dalej pisac. Bo to chyba tak
jest ze kazdy lubi co innego. Ja sie zgodze z Waszymi argumentami co do auta,
jechalam w tym roku samochodem do Francji i rzeczywiscie dojazd zajal mi prawie
tydzien, bo codziennie cos zwiedzalam. Ale to tylko utwierdzilo mnie w moich
przekonanaich, ze:
a) jestem typem posadownika, lubie wyladowac na jednym miejscu noclegowym gdzie
nie musze codziennie pakowac bagazy, pakowac samochodu i jechac dalej (kilka
takich wycieczek odbylam, kilka pewnie jeszcze odbede, bo nie wyrzekam sie tej
formy na amen...ale wole jednak nocleg stacjonarny). I majac taki swoj
hoteli/pensjonacik itp zwiedzam dookola co sie tylko da.
b) bachula ma racje ze do samochodu mozna wrzucic wsio jak leci, tez tak
robie....ale to mi sie podoba o ile samochod sluzy tylko do rpzewozu mnie z
miejsca A do B. Codzienne wywalenie tych bambetli, szukanie gdzie co jest,
ukaldanie...o nie:-)
c) takie podrozowanie autem wymaga czasu, samolot znacznie skraca dotarcie na
miejsce. A niestety ja pewnie z ciekawosci nawet bym sie skusila przynajmniej
raz, ale moj maz ma ograniczone mozliwosci urlopowe a potrzeby nasze bardzo
duze, wiec szkoda nam 4 dni na dojazd:-(
d) tak jak Wy uwazam ze samochoda daje niesamowita swobode i na kazdych
wakacjach wypozyczam autko, albo skuter, albo quada...albo poajde lokalnym
pociagiem czy autobusem....takze mozliwosci tez sa nieogranicozne.
e) no i jest jeszcze jeden minus jak dla mnie. Ja mieszkam w Gdansku, stad taka
podroz autem na poludnie to sporo dodatkowych godzin, Wiele podroznikow rusza z
poludnia Polski, to zuplenie inna sprawa. to tez musze wziasc pod uwage przy
planowaniu wakacji.
I nadal podtrzymuje ze jesli chodzi o sam dojazd to bilet na samolot nie
kosztuje duzo wiecej, przewaga samochodu w tym wzgledzie jest taka ze mamy go na
miejscu i tu sa oszczednosci.
Ja coraz rzadziej podrozuje z biurami podrozy, jezeli juz to tylko po to zeby
mnie dostarczyli z punktu A do B:-) na miejscu czas organizuje sobie sama i to
dosc efektywnie.
Jeszcze raz podkreslam ze nie krytykuje jazdy do grecji autem, ani sie z tego
nie smieje czy cos takiego, po prostu dla mnie to niezbyt trafiony pomysl,
moglabym jeszcze dodac, ze mam problemy z kregoslupem, ktory nie przepada za
zbyt dluga jazda; ze na wakacjach lubie miec pod reka wygodne czyste lozko,
prysznic i kibelek (ale mam wymagania co?- luksusow mi sie zachciewa:-)) i to
jak najszybciej po wyjsciu z domu. No i nie ja jednak musze wyrzucic wszystko z
walizek, zapakowac sdo szafy, obsikac swoje katy...przynajmniej na kilka dni,
inaczej wiem ze nie wypoczne, bede sie denerwowac, zloscic...
Tak wlasnie jak w zeszlym roku, niby extra wakacje, miesiac poza domem, Francja,
Wlochy Szwajcaria...marzenie...a ja wrocilam zmeczona niezadowolona wiedzac po
powrocie jakie beledy popelnilam i jak trzeba to bylo inaczej
zorganizowac...osiasc przede wszystkim na tylku w jednym miejscu i rozkoszowac
sie spokojnie lokalnym zyciem dnia codziennego:-) Bo ja generalnie zwiedzam duzo
i nie wyobrazam sobie wakacji spedzonych na basenie ale przychodzi taki moment
ze zmaiast jechac do kolejnego maisteczka wole usiasc w tym w ktorym jestem nad
filizanka kawy, albo jakiegos winka i popatrzec na zycie toczace sie
obok...anwet rpzez wiele godzin. takie moej wakacje:-)
no rozpisalam sie...rozmarzona bo wlasnie obejrzalam bonda kreconego w grecji.
bond Bondem (nigdy nie bylam fanka tych filmow, chociaz w sumie to jedne z
lepszych komedii jakie widzialam, podobniez dzisiaj) ale widoki greckie...ach...
ide moze mi sie przysnia
pozdrawiam
maraska
przepraszam za literowki...zmeczenie i rozmarzenie:-) Obejrzyj więcej wiadomości



Temat: Modlitwa jako aktualizacja wiary
Człowiek nieustannej modlitwy
Człowiek nieustannej modlitwy

Niezwykłym człowiekiem modlitwy był Guy de Larigaudie. Człowiek, któremu, jak
się wydaje, Bóg niczego nie odmówił: wielki podróżnik (przejechał po raz
pierwszy samochodem z Francji do Indochin), przywódca młodzieży francuskiej;
ktoś, kto ukochał Boga całym sercem, dlatego mógł w pełni ukochać również
bliźnich i świat. Pod jego fotografią widniał znamienny napis: "uśmiechnięta
świętość". Jego religijną postawę cechowała przede wszystkim pełna wiary
modlitwa afirmacji świata, zachwyt dla jego piękna. Przecież jeśli kocha się
Boga, kocha się również świat. "Wszystko - zanotował w swoich zapiskach - trzeba
ukochać: orchideę, niespodziewanie rozkwitającą w dżungli, pięknego wierzchowca,
gest dziecka, dowcip czy uśmiech kobiety. Trzeba podziwiać wszelką piękność�
odkrywać ją, nawet jeśli nurza się w błocie i podnosić do Boga" ("Znak" 42
[1957], 621). Oczywiście, nie znaczy to, by w jego życiu nie było zmagań i
ofiar, by nie było prób wiary i odważnych decyzji - bo przecież świętość nie
może być czymś łatwym. "Czuć w głębi siebie wszelki brud, rozpustę i wrzenie
instynktów ludzkich, a jednak trwać ponad tym, nie zanurzając się - tak jak
kroczy się po wyschniętym trzęsawisku, pozwalając unosić się dzięki jakiejś
swoistej lekkości [�].

- Była to chyba Metyska. Miała wspaniałe ramiona i tę zwierzęcą piękność
mieszańców o grubych wargach i ogromnych oczach. Była piękna, szaleńczo piękna.
Prawdę mówiąc, pozostawało tylko jedno. Nie uczyniłem tego. Wskoczyłem na konia
i odjechałem galopem, płacząc z rozpaczy i wściekłości. Ufam, że w dniu sądu,
jeśli zabraknie czegokolwiek, co mógłbym ofiarować Bogu - dam Mu niby wiązankę
wszystkie te pocałunki, których ze względu na miłość do Niego nie chciałem
poznać" (s. 622 n).

Czystość jest możliwa, jeśli jest zbudowana na fundamencie modlitwy. "Jest
możliwa, piękna i wzbogacająca, jeśli opiera się na zasadzie pozytywnej: żywej,
całkowitej miłości Boga, gdyż tylko ona jedna zaspokoić potrafi ogromną potrzebę
miłości, której pełne jest serce człowieka" (s. 623).

Guy de Larigaudie kocha ryzyko, taniec, śpiew. Jest doskonałym pływakiem,
narciarzem. Bierze wszystkie radości, ale poprzez wszystko, czego doznaje, co
przeżywa, płynie nieustanny rytm przepełnionej wiarą rozmowy z Bogiem. "Nie
mogły zrozumieć piękne cudzoziemki - wyznaje - że nawet przy najbardziej
porywającej muzyce tanecznej serce moje dotrzymuje taktu modlitwie i że modlitwa
ta jest silniejsza aniżeli ich wdzięk i powab" (s. 624 n). W swojej modlitwie o
piękno prosił: "Boże mój, spraw, by siostry nasze - dziewczęta miały harmonijne
ciała, by były uśmiechnięte i ubrane ze smakiem. Spraw, żeby były zdrowe i aby
dusza ich była czysta, aby były czystością i wdziękiem naszego ciężkiego życia.
By wobec nas były proste, macierzyńskie, bez nieszczerości i kokieterii. Spraw,
by nic złego nie wśliznęło się między nas. I żebyśmy - chłopcy i dziewczęta -
byli jedni dla drugich źródłem nie upadków, lecz bogacenia się. Między Tahiti i
Hollywood - wspomina dalej - na koralowych plażach i pokładach parowców
trzymałem w ramionach, w rytmie tańca najpiękniejsze kobiety świata. Nie
zamierzałem zerwać żadnego z tych ofiarowujących się czy pałających żądzą
zdobycia kwiatów. A przecież nie rezygnowałem z tego dla jakichkolwiek względów
ludzkich - dla jednej tylko miłości Bożej" (s. 631).

Mówiąc o Eucharystii, wyznaje: "Codzienna Komunia św. była dla mnie każdego
ranka obmyciem się w wodzie życia [�], była pożywnym posiłkiem przed dalszym
etapem drogi, była czułym spojrzeniem, które daje odwagę i ufność. Przeszedłem
przez świat jak przez ogród otoczony murem. Szukałem przygód na pięciu
kontynentach [�], a ja jestem ciągle w zamknięciu. Przyjdzie jednak dzień, gdy
będę mógł zaśpiewać pieśń miłości i wesela. Usuną się wszystkie zapory. A ja
zdobędę Nieskończoność" (s. 631).

Jak wyglądała modlitwa wiary tego współczesnego świętego? "Patrząc [�] na
najbardziej nędzny film - pisał - można [�] modlić się machinalnie: za aktorów,
reżysera czy statystów, za publiczność, która się bawi lub nudzi, za swego
sąsiada z prawej czy z lewej strony" (s. 628).
W modlitwie odnajduje dla siebie moc w trudnych chwilach wymagających tak bardzo
wierności wobec Pana. "Przychodzą ciężkie godziny - wyznaje - gdy pokusa grzechu
tak mocno i nieodparcie trzyma całe ciało, że tylko machinalnie - brzeżkiem ust
i niemal nie wierząc zdolni jesteśmy mówić: Boże mój, mimo wszystko kocham Cię,
lecz Ty zlituj się nade mną. I są wieczory, gdy siedząc czy to w głębi kościoła
- i nawet nie mogąc się modlić [�], umiemy zaledwie powtarzać to biedne zdanie,
którego czepiamy się jak deski ratunku: jednakże kocham Cię, Boże mój.

Ścinając końcem szpicruty chwasty, żując źdźbło trawy, goląc się rano, bez
znużenia powtarzać można Bogu, że kocha się Go bardzo. [�] Śpiewem opowiadać
całe swe życie minione i marzenia, które się snuje na przyszłość - i tak mówić
do swego Boga. I mówić Mu także, tańcząc z radości w blasku słońca na plaży czy
sunąc na nartach po śniegu. Mieć zawsze blisko siebie Boga jak towarzysza i
powiernika" (s. 627).

"Tak bardzo przyzwyczaiłem się do obecności Boga w sobie, że w głębi serca
zawsze mam modlitwę, która dochodzi niemal do warg. Ta zaledwie świadoma
modlitwa nie ustaje nawet w półśnie, któremu towarzyszy kołysanie pociągu czy
pomruk okrętowej śruby, nawet w uniesieniu ciała czy duszy, nawet w gorączce
miasta czy napięciu uwagi w czasie pochłaniającego zajęcia. Gdzieś w głębi mnie
jest toń nieskończenie spokojna i czysta i nie mogą jej dotknąć ani cienie, ani
wiry powierzchni" (s. 625). "Całe moje życie było jednym długim poszukiwaniem
Boga. Wszędzie i o każdej godzinie, na każdym miejscu świata tropiłem Jego
ślady. Śmierć będzie dla mnie tylko cudownym spuszczeniem ze smyczy" (s. 621). Obejrzyj więcej wiadomości







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed